mblog.pl

Design by Kosi for Projektantki Pic from chonny


Księga gości Strona główna

Pi..piii...

"Moja twarz w twych oczach,
twoja w mych się jawi.
Dwojga serc prawość
w twarzach się odbija.
Gdzie doskonalsze globu są połowy?
Bez chłodów północy, bez nędzy zachodu.
To, co umiera - nierówno rozdano.
Gdy miłość jest jedna,
gdy jedno drugie podobnie miłuje -
- żadne nie słabnie i żadne nie skona."

 Nie wiedzieć czemu te słowa tak teraz przylgnęły do mnie. Każdego dnia planuje oglądnac "Tristana i Izoldę" i nie mam czasu.Oj dużo czasu minęło. Jestem zmęcozna nauczką i wszystkim. Ale sił dodaje mi Samo Zło. Ona wie dlaczego

Kiedy wróciłam z premiery Spidermana 3 opowiedziałam w szkole Jadzi o pięknym Jamesie Franco. Kiedy powiedziałam, ze przecież on grał w "Tristanie i Izoldzie" zdębiała powiedziała, ze oan teggo aktora ubóstwia, ze jest przecudny. I tak rozpoczeła się nasza miłośc do Jamesa. Każdego dnia jaramy sie na przerwach jego zdjęciami Oh...

Myśle nad zmiana imagu bloga, ale nei wiem nie wiem...


2007-05-28 | 20:31:41 | madziafaka
skomentuj 5

Podsumowanie

Było wspaniale!

 Po prostu nigdy tak fajnie jeszcze nie było. Nasz zespół wokalno instrumentalny cały czas śpiewał na Savionaliach i nawet dyplom dostaliśmy Ja oczywiście pojechałam z anginą, którą dostałam parę dni przed wyjazdem. Miałam chrypę i nie mogłam śpiewać. Ludki miały spać na sali gimnastycznej jakiejś szkoły, a zespół miał spać w seminarium w hotelowych warunkach. Oczywiście wepchnęłam się (z Lukasem) do zespołu i spaliśmy na piętrowych łóżkach, mieliśmy ciepłą wodę 24/7, dwa WC i dwa prysznice. Luksus. A biedactwa musiały spać z wrednymi dziewczynami z Radomia (?). W tamtej szkole mieli takie warunki niegodne, że kiedy przychodziły moje dziewczynki do seminarium to były padnięte. Nie spały dwie noce.

Ale po kolei:

 przyjechaliśmy do Krakowa i wpadliśmy na pomysł, że pójdziemy się przejść na Rynek. Poszliśmy. Mieliśmy potem wrócić do Seminarium wziąśc rzeczy i iść na mszę na Dębniki. Oczywiście poszliśmy z księdzem opiekunem. Żeby nie było. Ale kiedy wracaliśmy nagle znaleźliśmy się pod Debnikami. Godzinę przed mszą, bez instrumentów, bez kurtek (a zimno było). No, bo „ksiądz nie wiedział, ze mają osoby z zespołu wrócić”. Wskazał nam drogę do seminarium. Wyszliśmy na ulicę szybkiego ruchu. Kiedy spytaliśmy o drogę facet chwycił się na głowę i spytał gdzieśmy tu przywędrowali, jesteśmy na złym brzegu Wisły. Po długich wędrówkach dotrzeliśmy do seminarium, wzięliśmy instrumenty i biegiem powrotem. Przeżyliśmy. 

W sobotę obudziłam się o 5:30 i byłam o dziwo wypoczęta. Dzień przeszedł bez problemów dość fajnie. Znowu byłyśmy z dziewczynami na rynku, ale nie wiedziałyśmy, co robić. Serio. Poszłyśmy ze by się przewietrzyć, albo żeby udowodnić, ze możemy. Ale wróciłyśmy bez problemów. Wieczorem, był koncert zespołu regee. No i poznałyśmy zespół Bethel. Pierwszy raz uczestniczyłam w pogo, ale szybko się wycofała, za to samo Zło zostało i przypłaciło to rozprutym butem. Potem dziewczyny poszły do nas się zdrzemnąć, a my zostaliśmy na późniejsze nabożeństwo. Powiedziały, ze nie będą spać, ale były tak zmęczone, że aż żal. Pod wieczór źle się poczułam, wzięłam od Laksji aspirynę i nie wiem kiedy zasnęłam. Kiedy otworzyłam oczy był czwartek.

Powróciłam do mojego pięknego domku bez problemów. W pokoju czekała na mnie nowa wersaleczka, piękna ruda. Ogólnie git

W piątek za to..tadam tadam…byłam na Spidermanie 3 z Dreamerin, Bwest, Madzią (dowiedziałam się, ze to siostra Bwest…tak długo trwałam w błędzie)i Anią ( która byłam już na „Tajemnicy Brokeback mountain”). Oczywiście na film czekałyśmy 3 lata, wiec musiałyśmy iść w dniu premiery ogólnoświatowej. Zdecydowałyśmy się na Bielsko. Umówiłyśmy się o 10:55. Oczywiście wstałam o 10:00 jak nigdy (nowe łóżko robi swoje). Czekałyśmy na PKSa około godziny tylko dlatego, żeby się dowiedzieć, że w ten dzień PKSy jeżdżą jak w soboty. Ale wyjechałyśmy spod Kauflandu. W autobusie spotkałam Damiana (buziaczki dla przyszłego pana katechety). Dojechałyśmy pod Sfere o 13:20, a seans zaczął się o 13:15. Ale kupiłyśmy bilety na następny. Bałyśmy się, że zabraknie biletów, wiec kupiłyśmy od razu, a jak Miałyśmy dużo czasu, wiec pochodziłyśmy sobie po sklepach zjadłyśmy w cukierni pączki/drożdżówki.  

A potem przyszedł czas na seans. O matko Mało ludu było. Usiadłam Kolo Beatki, bo MY przezywamy filmy Ale my wrażliwe jesteśmy Reklamy były najlepsze (przepraszam za ten śmiech) I zaczęło się….Film jest boski Lepszy od poprzednich dwóch części.. (tak samo jak X-men 3-też długo czekałam, ale nie zawiodłam się).

Po prostu najboskszy Tobey jest już mężczyzną No i zobaczyłam, a raczej doceniłam Nowego Zielonego Goblina, czyli Jamesa Franco. On jest BOSKI A jego uśmiech…łoooo… Nie będę opisywać filmu. Polecam go do obejrzenia…. Warto

A z seansu wracałam z tatą, od razu do Ujsół pojechaliśmy. Zahaczyliśmy o McDonalda, bo tata twierdził, że „muszę być głodna po całym dniu”. No a jak  

Jestem pod wrażeniem.

Jak widać dużo się ostatnio działo.

Dzięki dziewczynki za zabranie mnie


2007-05-14 | 20:50:19 | madziafaka
skomentuj 6

Savionalia 2007

Chciałam tylko wejsc tu, pożegnać się i życzyć Wam miłego weekendu majowego. Własnie wyjeżdzam do Krakowa na Savionalia i wracam w czwartek. Pozdrawiam wszystkich. Do zobaczenia!
2007-05-01 | 11:02:10 | madziafaka
skomentuj 3